|
Wymiana kartera |
| Autor |
Wiadomość |
eMcio
Pieniacz i Mąciciel

Moja maszyna: F3
Wiek: 27 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 1861 Skąd: PL
|
Wysłany: 2010-06-29, 01:29 Wymiana kartera
|
|
|
| Przymierzam się do wymiany kartera w silniku, jako że mój pękł podczas wypadku w zeszłym roku. Mam silnik od F2 na części i z tego co się zorientowałem w necie, kartery w F2 i F3 są takie same. W tych silnikach jest o tyle dobrze że można wyjąć karter "od dołu", bez ruszania głowicy ani bloku. Natomiast nie wiem w jaki sposób karter jest łączony z blokiem, czy powinna iść tam jakaś uszczelka czy na silikon? W tym silniku na części był dany silikon ale nie wiem czy fabrycznie czy ktoś tam grzebał. Może ktoś się orientuje jak to powinno być? |
_________________ R.I.P. Zbig
Łututu Łututu... PU PU!! |
|
|
|
 |
Darayavahus

Moja maszyna: VFR 800 '00
Wiek: 34 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 3576 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2010-06-29, 07:33
|
|
|
| eMcio napisał/a: | | Może ktoś się orientuje jak to powinno być? |
Ma być szczelnie...
Sprawdź sobie na fiszkach choćby w sklepie www.sklep.motorista.pl.
http://www.sklep.motorist...,CBR600F2N,702,
Na moje oko nie ma uszczelki karterowej, ale ja się nie znam...
Taaak... A teraz pozostaje kwestia wymiany bez wyciągania silnika. Spodziewałbym się sporych problemów... Czy panewki wału korbowego będą pasować, itp. itd.
O wkurwianiu się, że coś tam się nie da złapać, nie wspominając... |
_________________ Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze. Ale nie najgorzej jest...
 |
|
|
|
 |
eMcio
Pieniacz i Mąciciel

Moja maszyna: F3
Wiek: 27 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 1861 Skąd: PL
|
Wysłany: 2010-06-29, 21:31
|
|
|
| Doczytałem w serwisówce że tam idzie silikon. W sumie niepotrzebnie zakładałem temat. A silnik już od dwóch tygodni stoi na stole. Dawałem do spawania ale dalej cieknie. |
_________________ R.I.P. Zbig
Łututu Łututu... PU PU!! |
|
|
|
 |
Darayavahus

Moja maszyna: VFR 800 '00
Wiek: 34 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 3576 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2010-06-30, 07:15
|
|
|
| eMcio napisał/a: | | W sumie niepotrzebnie zakładałem temat |
No co Ty?
| eMcio napisał/a: | | Dawałem do spawania ale dalej cieknie |
Ciężka sprawa... Spawanie aluminium samo w sobie jest problematyczne, a do tego zapaćkane w to jest/było olejem, fachowiec może być nie ten...
A nie da się jakiejś ozdobnej osłonki zrobić? Jakieś płomienie, czy cóś? Takie coś na śrubki... |
_________________ Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze. Ale nie najgorzej jest...
 |
|
|
|
 |
G3d

Moja maszyna: Gejocebra
Wiek: 25 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 741 Skąd: Wawa
|
Wysłany: 2010-06-30, 15:52
|
|
|
Nie ma chuja musi sie zaspawac.
Za woda a i niektorzy zawodnicy na SP nawet kleili JB weld i innymi specyfikami do metali. |
|
|
|
 |
eMcio
Pieniacz i Mąciciel

Moja maszyna: F3
Wiek: 27 Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 1861 Skąd: PL
|
Wysłany: 2010-07-19, 22:20
|
|
|
Mały apdejt . Okazało się że karter od F2 nie pasuje bo jedna ze śrub mocujących jest inna, chociaż kształtem kartery się nie różnią. W związku z tym oddałem ten pęknięty spawaczowi do poprawki, ale tym razem wymontowałem go z silnika. Operacja była dość poważna bo po zdjęciu kartera miałem na wierzchu wał, panewki, skrzynię, etc. W pewnym momencie zacząłem się bać że cała ta akcja skończy się kupnem drugiego silnika ale udało się to złożyć i nawet jeździ. I sam wszystko robiłem. Teraz jestem mechanik pełną gębą
[ Dodano: 2010-07-19, 22:22 ]
| G3d napisał/a: |
Za woda a i niektorzy zawodnicy na SP nawet kleili JB weld i innymi specyfikami do metali. |
Też miałem poklejone taką pastą do aluminium i jeździłem tak w sumie rok ale mimo wszystko trochę ciekło. |
_________________ R.I.P. Zbig
Łututu Łututu... PU PU!! |
|
|
|
 |
Darayavahus

Moja maszyna: VFR 800 '00
Wiek: 34 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 3576 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2010-07-20, 07:59
|
|
|
| eMcio napisał/a: | | ale mimo wszystko trochę ciekło |
Trzeba było dać grubiej tej pasty |
_________________ Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze. Ale nie najgorzej jest...
 |
|
|
|
 |
pm2z
perwers i dewiant

Moja maszyna: ciągle coś nowego :)
Wiek: 29 Dołączył: 06 Gru 2007 Posty: 482 Skąd: ech, szkoda gadać...
|
Wysłany: 2010-07-20, 11:19
|
|
|
Brawo Emilu Się rozwijasz |
_________________ Lepiej miec kamyk w bucie niz ziarnko piasku w prezerwatywie... |
|
|
|
 |
|
|